Za dużo martwych pól. Niebezpieczna sytuacja inspiracją.

kierowca

Każdy kierowca wie, że ze swego punktu widzenia, pomimo kilku lusterek na wyposażeniu pojazdu zawsze trafi na tzw. martwy obszar. Oznacza to, że cokolwiek czy ktokolwiek w takim martwym polu się znajdzie, będzie dla kierowcy niewidoczny. Dotyczy to zwłaszcza pojazdów o dużych gabarytach, jakimi niewątpliwie są tiry i ciężarówki. Inni użytkownicy dróg (m.in. piesi, rowerzyści) mogą nie zdawać sobie sprawy, jak niebezpieczne jest znalezienie się w takim obszarze. Za portalem eport2000.pl prezentujemy, jak rozkłada się widoczność z tira z punktu widzenia kierowcy.

kierowca

Może się zdarzyć, że nawet bardzo uważny kierowca nie jest w stanie zobaczyć, co w danym momencie dzieje się w którymś z tych martwych pól, a jest ich niemało. O nieszczęście nietrudno.

 

kierowca
Pomysłowe panie ze swym patentem

Taka niebezpieczna sytuacja przydarzyła się jednej z mieszkanek miasta Krefeld w Niemczech, gdy jechała na rowerze, a mijający ją samochód ciężarowy zaczął skręcać bez ostrzeżenia. To sprawiło, że wraz z siostrą i tatą zaczęli zastanawiać się, jak zminimalizować zagrożenie ze strony ciężarówek. W efekcie dziewczęta, Laura i Victoria opracowały system świateł, który nie zmniejsza co prawda ilości martwych pól, ale sprawia, że ciężarówka jest bardziej widoczna dla mniejszych pojazdów i pieszych oraz lepiej sygnalizuje zamiar wykonania manewru skręcania czy zmiany pasa. Dodatkowe światła boczne wzdłuż całej przyczepy oraz reflektor przy kabinie ze strumieniem światła ku ziemi miałyby być zsynchronizowane z kierunkowskazami.

Wynalazek został opatentowany, oby zainteresował producentów ciężarówek.

 

Źródło: Westdeutsche Zeitung

Inny artykuł o bezpieczeństwie na drodze: Noga z gazu, ręka z telefonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *