Czujna kontrola usprawni transport drogowy?

Czujna kontrola usprawni transport drogowy?

Z początkiem nowego roku kalendarzowego pojawiają się podsumowania pod różnymi względami roku minionego. Rzecz będzie w kwestii: transport drogowy krajowy. „Rzeczpospolita” z dnia 21 stycznia donosi, że na polskich drogach panuje tłok. Tego nie da się nie zauważyć… Budowniczy autostrad nie przewidzieli rozwoju motoryzacji, że pojazdów (niekoniecznie nowych) przybywa więcej niż nowych dróg. Np. „Na autostradzie A2 pomiędzy Warszawą a Łodzią średni dobowy ruch zbliża się do 50 tys. pojazdów, a w niektórych dniach (zwłaszcza w piątki) sięga nawet 90 tys. Na odcinku autostrady A4 Wrocław–Legnica przejeżdża już 50 tys. aut, przy czym w ciągu ostatnich dwóch lat liczba pojazdów ciężkich wzrosła o 20 proc. W tym samym czasie pomiędzy skrzyżowaniem autostrad A4 i A18 w Krzyżowej a Legnicą ilość ciężarówek podskoczyła o jedną trzecią, a samochodów osobowych o jedną czwartą”(A.Woźniak). Ten wzrost potwierdzają także dane z pomiaru ruchu na ulicach stolicy opublikowane przez Warszawski Zarząd Dróg Miejskich, w którym między innymi takie liczby:”Mostem Grota-Roweckiego przejechało w 2017 r. 61 840 615 pojazdów (w 2016 r. 58 162 590), z kolei mostem Łazienkowskim 40 093 511 (rok wcześniej – 37 912 653)” (za portalem Transport Publiczny). Generalnie zatem grozi nam wkrótce permanentne zakorkowanie tras wszelakich.
Czy na pewno? Otóż – niekoniecznie. GDDKiA czuwa, trzyma rekę na pulsie. Ten sam autor, Adam Woźniak z „Rzeczpospolitej” przedstawia przedsięwzięcie do analizy i administrowania polskim systemem drogowym, za które Generalna Dyrekcja zapłaci blisko 2 mld złotych (w 85% tę kwotę dofinansuje UE). KSZR (Krajowy System Zarządzania Ruchem?)do monitorowania ruchu na autostradach, drogach ekspresowych i drogach krajowych to tysiące urządzeń pomiarowych, wyświetlaczy, sygnalizatorów i kamer przemysłowych na ok. 4 tys. kilometrów tras. Dzięki zebranym w ten sposób informacjom o różnych utrudnieniach i możliwości skorzystania z tras alternatywnych przepustowość dróg ma się zwiększyć nawet o 20 proc.
Niedowiarkowie technologiczni mogą wyrazić zwątpienie w takie cudo (wiadomo- systemy psują się, wymagają konserwacji, po czasie i tak stają się niewydolne…). Zapewne woleliby kilka nowych pasów dróg na tych najbardziej obciążonych trasach.
Ale to nie koniec inwestycji ulepszających. Tym razem, jak podaje NetTG.pl to Ministerstwo Infrastruktury kieruje do realizacji zadania inwestycyjne na ok. 136 mln zł. Obejmują one rozbudowę już istniejących odcinków dróg krajowych, budowę lub przebudowę mostów, estakad, skrzyżowań i rond czy dodatkowych pasów do skrętu w lewo. Szkoda, że te zadania dotyczą tylko siedmiu województw (pomorskie, kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, sląskie, małopolskie i lubelskie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *